Dzień dziesiąty - 14 września
Nieco zmęczeni, bardziej zaprzyjaźnieni. Z nowymi umiejętnościami i z bagażem doświadczeń. Bez pieniędzy, ale z walizkami, które nie chcialy się zamknąć😄 Szczęśliwie oddani w ręce rodziców😀 Wszyscy robimy głośne: uff!