Dzień drugi - 6 września

Noc minęła spokojnie. Pyszne śniadanko zjedzone. W dobrych humorach wyruszyliśmy na plażę. Zbieraliśmy bursztyny i kopaliśmy dziury w piasku😆 Potem obiadek i wyjście do miejskiej części Łeby. Tam zakupy i ... zakupy. Przespacerowaliśmy się wzdłuż portu rybackiego i bawiliśmy się na placu zabaw. Po powrocie do hotelu zjedlismy pyszną kolację, a po niej - już w pidżamkach - urządziliśmy sobie seans kina domowego. Do jutra!🙂























































































Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień pierwszy - 5 września